poniedziałek, 1 września 2014

             2 DZIWNY ZAMIAR PANA BOGA,,

CZĘSTO OBWINIAŁAM SIĘ ZA TO ZE TATO PIŁ, MAMA TEŻ SIĘ DENERWOWAŁA. A MOŻE GDYBYM JA BYŁA ZDROWA TO TATO BY NIE PIŁ? WTEDY TAK MYŚLAŁAM  DOPIERO TU ZROZUMIAŁAM ŻE PROBLEM MOJEGO OJCA TO NIE MOJA WINA

sobota, 15 czerwca 2013



REKOLEKCJE


Moje życie  1999 rok
1 raz byłam zagubiona oni wszyscy patrzyli na mnie dość dziwnie jakby rozumieli mnie i znali moje cierpienie. 
Rok wcześniej zmarła mi mama a tacie byłam obojętna, wtedy oni byli jak rodzina która rozumiała bez słów. Dom tak to mogę nazwać miłe spojrzenia ciepłe słowa, i to Ojcowskie spojrzenie jak by mówiło dziecko witaj w domu? Tak byłam w domu u siebie wśród ludzi którzy kochają za to że jestem? Tylko za to aż za to. To dziwne ale oni rozumieli to wszystko niż tak zwani zdrowi, w każdym z nich był Jezus który mówi jak dobrze że jesteś. Dom gdzie jestem sobą, ks Janusz Zdunkiewicz -to przez niego Bóg się pochyla nad człowiekiem. Taki winien być każdy Ojciec, dobry ciepły serdeczny choć stanowczy i zdecydowany,on wsłucha. Choć cały rok go nie ma ale czuję się jego obecność. Każdy z nich jest inny i każdy na swój sposób świadczy o Bogu. Dzięki za moją niepełnosprawność dzięki niej mogę czuć lepiej  i widzieć więcej niż tak zwani zdrowi, dzisiejszy świat jest zagoniony i zbyt pewny siebie.